STYL ŻYCIA PRAWNIKA

Dawni prawnicy a współcześni

Jak dawniej wyglądała praca prawników?

dawni prawnicy a współcześni

Zdjęcie z Pixabay

Jak dawniej wyglądała praca prawników? 

W czasach późnego średniowiecza i później, działalność prawników praktycznie w niczym nie przypominała obecnej pracy adwokatów i radców prawnych.
Skąd wogóle wiemy, jak to wyglądało? Otóż głównie ze źródeł takich, jak kroniki (np. słynnego Jana Długosza z 1016 r.), z treści niektórych dokumentów, które przetrwały w archiwach oraz z treści korespondencji (czasem prywatnej zebranej i pieczołowicie przechowywanej w archiwach). Oczywiście całe mnóstwo archiwalnej dokumentów nie przetrwało do naszych czasów, gdyż zostały bezpowrotnie zniszczone w trakcie wojen, pożarów lub powodzi.
 
Dawniej wiele z czynności nie było stricte czynnościami prawniczymi. Nie nazywano ich tak, zaś prawników nie tytułowano, ani prawnikami, ani adwokatami, czy radcami prawnymi. Byli to bowiem często arystokraci lub politycy, albo nadworni pisarze, poeci, kronikarze, uczeni, prokuratorzy, czasem nawet malarze lub osoby pełniące różne ważne funkcje lub zasiadające w ważnych instytucjach.
Wiele cennych informacji oraz życiorysów takich osób można znaleźć tutaj>>

Tak więc często osoby z racji swojej rangi, sprawowanej funkcji na dworach królewskich lub papieskich, albo z racji wybitnej wiedzy i zasług, pełniły po prostu dodatkowe obowiązki. Mogło odbywać się to z konieczności np. dbania o dobro ojczyzny lub w obronie jakiejś ważnej sprawy albo osoby. Należy zauważyć, że w tamtych czasach prawo nie było tak wielopoziomowe i rozbudowane, jak ma to miejsce obecnie. Nie obejmowało swoim zasięgiem takich rozległych tematów i problematyki, jak obecnie. Procedury nie były tak rozbudowane, przemyślane i dopracowane, jak ma to miejsce obecnie. Dawne regulacje były bardziej ogólne, a nawet prymitywne, miały z reguły szczątkowy lub bardzo pobieżny charakter. Nawet używany wtedy język i stosowane określenia bardzo ograniczały zakres stosowania prawa. Obecnie nawet względnie proste umowy mogą już w części wstępnej zawierać definicje pojęć w nich stosowanych, by nie było wątpliwości, o czym dane regulacje stanowią.

Obecnie można mówić raczej o nadmiarze tworzonego prawa. Nowe regulacje są wręcz wtłaczane do systemów prawnych, albo powielane z innych systemów i państw. Na dobrych regulacjach chcą się wzorować inni. Mówi się też o przeroście administracji. Dawniej stanowczo tak nie było. Brak regulacji należało zastąpić czymś innym, stworzyć coś na poczekaniu, czymś się posiłkować, interpretować stan faktyczny i prawny. Wielu z ówczesnych "prawników" po prostu improwizowało, wymyślało coś na potrzeby chwili, tworzyło podobnie jak obecnie aktorzy w teatrze. By temu podołać, niezbędne były: silna osobowość, szacunek, wszechstronność, szeroki zakres wiedzy i umiejętności. Nawet, gdy czynności wykonywane były na czyjeś polecenie lub z rozkazu, to przydatne okazywało się wówczas silne poczucie powołania i wykonywanej misji.

Obecne realia pracy prawników

Obecnie świadczenie usług przez prawników ma charakter bardziej biznesowy i po prostu jest wykonywaniem działalności gospodarczej w celach zarobkowych. Z prostej przyczyny, że po prostu każdy musi się ze swojej pracy utrzymać i utrzymać swoją rodzinę. Bowiem obecne koszty życia i prowadzenia działalności gospodarczej są nieporównywalnie wyższe niż dawniej. Za wartościowe uznaje się, jeśli dodatkową przywarą u prawnika jest poczucie zawodowego spełnienia i chęć niesienia pomocy, w uzasadnionych przypadkach nawet nieodpłatnie. 

Wydawać by się mogło jednak, że obecnie, rzadko który prawnik wykonuje czynności z poczuciem misji. Ale w ogólnym nurcie większość prawników chcąc, czy nie chcąc, jednak świadczy swoją pracę w taki sposób. Niektórzy wprost udzielając się pro bono. Inni pośrednio, od czasu do czasu wykonując jakieś usługi, bądź czynności, za płacę całkowicie nieadekwatną do jej wartości lub świadcząc bezpłatną pomoc prawną.

Ale podobnie jak dawniej, prawnicy obecnie także mają bardzo znaczący wpływ na historię, naukę i kulturę, rozwój społeczny, polityczny i kulturalny, aktywność społeczną, prawa człowieka.

Samorządy prawnicze również podejmują szereg działań, by w oczach społeczeństwa poprawiać wizerunek prawników, po latach zaniedbań w tym zakresie. Choć może budzić wątpliwości, czy nie robią tego powodując więcej szkód, niż pożytku. Gdy politycy chcą udobruchać społeczeństwo, "dać coś obywatelom", to bardzo często wyręczają się prawnikami właśnie. Stąd też bardzo częste są sytuacje, gdy w jakichś sytuacjach kryzysowych, to właśnie prawnicy od razu świadczą pomoc bezpłatną, dyżurują i uczestniczą w różnego rodzaju akcjach na rzecz potrzebujących. 

Prawnicy są zawsze gotowi nieść pomoc, podobnie jak strażacy, tyle że strażaków się ceni bardziej i ustawodawca dba o nich w przeciwieństwie do prawników, którym od ponad 20 lat nie ma nawet zamiaru zrewaloryzować stawek wynagrodzeń z urzędu. 

Jest to więc obecnie bardzo trudny zawód, w którym nie każdy da sobie radę psychicznie. Coraz ciężej jest też się utrzymać prowadząc tego rodzaju działalność gospodarczą. Większość młodych adeptów prawa nie ma o tym pojęcia. Z zewnątrz rynek usług prawnych wygląda tylko pozornie na dochodowy i bardzo atrakcyjny.

O AUTORZE

Sebastian Kamiński - adwokat
Kancelaria Adwokacka Nasz Prawnik
ul. Panny Marii 3/5, 87-100 Toruń
NIP: 9561311446
tel.: 605 368 905
https://prawnik.torun.pl

Komentarze
Thank you! Your message has been sent.
Unable to send your message. Please fix errors then try again.