Wielu prawników, zwłaszcza tych starszych stażem myśli zapewne - po co mi to całe pozycjonowanie i marketing? Dawniej wielu prawników dziwiło się - po co w kancelarii prawnej komputer?. Wychodzili z założenia, że to przecież taki gadżet, który się nie przyda. Przecież jest maszyna do pisania, która doskonale się sprawdzała od lat. Po co więc coś zmieniać? W jednym z samorządów jeszcze do 2006 r. funkcjonowała na poddaszu Pani maszynistka, do której adwokaci przynosili treść odręcznie napisanych pism, by je owa Pani przepisała. Nadal używano tam kalki, gdy trzeba było sporządzić pismo w kilku kopiach. Komputer przez lata i mniej więcej do 1990 roku był w kancelariach prawnych w zasadzie urządzeniem nieznanym. Gdy sprzęt taki zaczął się pojawiać, starsi wiekiem mecenasi bali się nacisnąć przycisk, bo nie mieli pewności, czy może nie wybuchnie pożar, albo nie daj Boże, coś eksploduje. Postęp jednak był już w toku i zaczęły pojawiać się pierwsze szkolenia z obsługi takiego sprzętu.
Wszystko, co się wydarzyło w późniejszych latach, było prawdziwym skokiem milowym w przyszłość w usługach prawnych.
Obecnie na podobnej zasadzie wielu prawników zadaje sobie pytanie - po co mi ten marketing, pozycjonowanie i działania SEO? Przecież moja kancelaria jest niewielka i nie potrzebuję takich działań. Jednak nic bardziej mylnego. Postęp idzie naprzód podobnie, jak było z komputerami. I na dodatek idzie coraz szybciej i śmielej. Warto nie zostawać w tyle.
Słynne powiedzenie "Jeśli nie ma Cię w Internecie, to nie istniejesz!", to całkowicie uprawnione sformułowanie, także w branży prawnej.
A wyrobić sobie dobrą pozycję w sieci jest coraz trudniej. Jeszcze 15 - 20 lat temu zaistnieć w sieci, bez większego wysiłku, można było poprzez samo wykupienie domeny i wykonanie strony internetowej kancelarii prawnej. Obecnie, to już nie wystarczy. Potrzebne są zaawansowane działania na szerszą skalę i znacznie większy rozmach.
Można by rzec, że w sieci trzeba wręcz się rozpychać i o utrzymanie pozycji walczyć. Należy więc wdrażać zaawansowane działania marketingowe. Wciąż nachalnie zaznaczać swoją obecność i pokazywać się, gdzie tylko można. Na obecnym rynku usług, prawnicy nie powinni zostawać w tyle. Oczywiście nie chodzi też o to, by prezentować się byle gdzie i robić to, byle jak. Bo zawód wymaga prestiżu. Prezentowanie swoich usług nie może mieć formy nachalnej reklamy. Trzeba się szanować, bo inaczej klient też nie będzie nas szanował.
Wiele starszych osób może mieć obawy, że to zbyt daleko idące, bo przecież prywatność, bo strach, że ktoś niepowołany zbyt wiele się dowie, obawy o własny wizerunek i bezpieczeństwo. Obawy takie są zupełnie bezpodstawne. Swoje piętno odcisnęły tu także ograniczenia nakładane dawniej przepisami na zawody prawnicze. Oprócz całkowitego zakazu jakiejkolwiek reklamy, rzadko kto już dzisiaj pamięta czasy, gdy w tym zawodzie, jeśli chodzi o informowanie o usługach, dozwolone były jedynie wizytówka i mała tabliczka (określonych i ściśle wymaganych rozmiarów) na drzwiach biura.
Poniżej w punktach wymieniamy najistotniejsze elementy, które każdy prawnik powinien zrealizować, by w pełni zaistnieć w sieci Internet i by jego działalność została zauważona przez potencjalnych przyszłych klientów.
Pisząc możliwie przystępnym dla czytelnika językiem, na elementy te składają się:
- strona internetowa, zakładki, działy, słowa kluczowe - jej przemyślany projekt i właściwe wykonanie,
- odpowiednie umiejscowienie firmy na Google Maps,
- konfiguracja i monitorowanie sytuacji narzędziem Google Search Console,
- copywriting - regularne zamieszczanie wartościowych treści i zdjęć, przyciąganie uwagi obrazami, infografikami i filmami,
- korzystanie z narzędzia Google Analytics i analizowanie informacji o swojej stronie,
- właściwe ustawienia w Google Moja Firma i aktualizowanie swoich danych,
- konwersja - czyli spowodowanie (sprowokowanie) działania (aktywności) po stronie klienta
- link building - czyli zdobywanie linków do swojej strony na innych stronach,
- marketing, artykuły sponsorowane, udział w różnego rodzaju akcjach promujących,
- stosowanie narzędzi SEO i pozycjonowania oraz optymalizacji z pomocą firm zewnętrznych,
- prowadzenie profili w social mediach i odnośniki z i do nich,
- aktywne reagowanie na zapytania klientów,
- korzystanie z narzędzia Google Ads.
W niniejszym artykule odpowiemy na kilka kluczowych pytań:
To różnego rodzaju działania, narzędzia i techniki stosowane po to, by dana strona internetowa zaistniała w wyszukiwarkach i wyróżniała się w sieci oraz osiągała optymalnie dobre pozycje. To także efektywne zarządzanie treścią, promowanie, olinkowanie treści, pozycjonowanie i działania wspierające działania marketingowe, zwiększanie zasięgów, uzyskanie konwersji i pozyskanie tzw. lejka sprzedażowego.
To oczywiście pytanie retoryczne, a nawet pytanie niepotrzebnie stawiane. Bowiem bez wątpienia warto. Te działania to konieczność i wręcz niezbędny wymóg. Bez tego nie zaistnieje się w sieci, a nawet jeśli się już zaistnieje, to na dalszym etapie, bez kontynuowania tych działań i wysiłków - nikt nie zdoła utrzymać się na dobrej pozycji w wynikach wyszukiwania. To proces ciągły i ciągnący się latami. Nie wystarczy tu jednorazowe działanie. Koszt najprostszego pozycjonowania jednorazowego zaczyna się od około 1.000 zł netto. Oczywiście w tej cenie będzie to działanie bardzo ograniczone np. ograniczające się do podniesienia pozycji opublikowanych zdjęć lub możemy wykupić pakiet linków do strony. A skoro pozycjonowanie to pewien trwający określony czas proces, w którym efekty są widoczne po miesiącach działań, to praca taka wymaga większych i rozłożonych w czasie nakładów finansowych.
Tych działań oczywiście nie zaleca się wykonywać samodzielnie, bez doświadczenia. To branża wysoko wyspecjalizowana, podobnie jak branża prawna. I także tu, podobnie jak w gąszczu przepisów, nieumiejętne działania mogą wyrządzić więcej szkód, niż pożytku. Na pewno warto też powiedzieć, że nie należy takich działań zlecać pierwszej lepszej agencji SEO/SEM. A wiele jest na rynku podmiotów o niewielkiej skuteczności, bądź wątpliwej reputacji. Trafić na rzetelną firmę jest dość ciężko.
Do działań SEO/SEM nie wystarczy komputer i dostęp do sieci oraz podstawowa wiedza. Potrzeba lat doświadczenia i orientacji w tym, co na bieżąco dzieje się w tej dziedzinie. Niezbędna jest praktyczna wiedza i doświadczenie w korzystaniu z wielu specjalistycznych narzędzi i oprogramowania. Oczywiście własne działania i zorientowanie w temacie są tu także przydatne. Dobre agencje są tak obłożone pracą, że ich działania ograniczone są jedynie do wykonywania konkretnych zleceń. Wbrew pozorom, rzadko która agencja doradza i sugeruje dobre rozwiązania i kluczowe posunięcia. Tak więc często niezbędne jest korzystanie z kilku firm, które realizują zadania w różnym zakresie. Tu z kolei bardzo trzeba uważać, by zakres usług się nie pokrywał i by żadna z firm nie wchodziła drugiej w drogę i nie psuła osiągniętych już rezultatów. Wiele agencji zastrzega w umowach warunek lub wymaga oświadczenia, że nie będziemy korzystać w tym samym czasie z usług innej firmy. Jest to bowiem trochę tak, jak operacja na otwartym organizmie. Trudno, by taką operację wykonywano na dwóch osobnych salach, przez dwa odrębne zespoły. Jednakże operacja taka może być wykonywana przez kilka zespołów specjalistów na jednym organizmie, w różnym zakresie. Samodzielnie możemy tu jak najbardziej korzystać z narzędzi analitycznych, organizować treści i materiały, bo przecież, kto lepiej wie, niż my sami, czym się zajmujemy i co mamy do zaoferowania klientom. Możemy więc znacznie więcej, niż tylko zapłacić i biernie się przyglądać, co dla nas takie firmy przygotują.
Wykonując stronę internetową, jak i podejmując działania SEO/SEM niezbędne jest korzystanie z wielu narzędzi i stron internetowych, na których są dostępne takowe narzędzia. Są to np. strony sprawdzające tzw. linki zwrotne, udostępniające zdjęcia, konwertujące ikony, planujące słowa kluczowe, sprawdzające szybkość ładowania się strony, tworzące tzw. sitemapy. Możemy więc w pewnym zakresie weryfikować, co dzieje się z naszą stroną internetową i jak to wygląda w rzeczywistości od zewnątrz. Jest wiele narzędzi pozwalających przyjrzeć się jak nasza strona wygląda i plasuje się na tle konkurencji. A to tylko namiastka takich narzędzi.
Z całą pewnością samodzielnie możemy monitorować sytuację i analizować ruch na stronie. Można w ten sposób kontrolować efekty działań firmy pozycjonującej. Służy do tego wiele narzędzi. Ale te najpopularniejsze to Google Search Console, Google Analytics. To w zasadzie narzędzia obowiązkowe. Bez nich jesteśmy ślepi i głusi.
To przerażające statystyki (źródło: wyszukiwarka mecenasi.pl), ale ponad 80% prawników nie dba o aktualizowanie swoich danych kontaktowych. Raz zamieszczone informacje potrafią bez ich aktualizowania widnieć w sieci przez wiele lat. Wiele osób wychodzi chyba z założenia, że albo te dane będą się same aktualizowały, albo ktoś zrobi to za nas. Jest to zupełnie niezrozumiałe i zadziwiające zjawisko. Wniosek jest z tego taki, że właściciele kancelarii prawnych nie analizują wogóle swojej pozycji w sieci i poprawności prezentowanych w sieci informacji. A przecież od tego zależą w części dochody tych firm i ich renoma. Jaką opinię będzie mieć klient poszukujący prawnika, którego próba kontaktu zakończy się ustaleniem, że dane firmy są już nieaktualne? Poza tym powinno to być proste i logiczne działanie, na zasadzie - zmienia się mój numer telefonu lub adres, to wchodzę do sieci i zmieniam gdzie tylko możliwe te ulegające zmianie dane.
Aż około 0,4% kancelarii prawnych nie podaje żadnych danych kontaktowych lub danych adresowych. Jest to zapewne związane z przenoszeniem małych jednoosobowych kancelarii do własnych mieszkań i domów w celu unikania wysokich kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. To jest więc najczęściej związane z niechęcią podawania pełnych danych adresowych.
Dane kontaktowe i adresowe każda firma powinna prezentować tak, by nie było problemu z ich znalezieniem. Powinny one zatem być zamieszczane, w co najmniej kilku różnych miejscach na stronie. Błędem jest umieszczanie takich informacji wyłącznie w jednym i to jeszcze jakimś zakamuflowanym miejscu. W obecnych czasach świadczy to o niechęci do klienta, co jest nieakceptowalnym błędem i całkowicie niemarketingowym działaniem.
To pytanie jest całkowitą kompromitacją tego kto je zadaje. Jeśli nie masz czasu na zajęcie się własną promocją, to nigdy nie zaistniejesz na rynku usług. W ten sposób nie dajesz szansy klientom, by Cię odnaleźli. To tak jakby sprzedawca pytał, czy jest sens wystawiać towary na półkę i zabiegać o klienta. Jest to pytanie całkowicie retoryczne. Ale jako prawnik, możesz mieć wątpliwość - po co ja mam się tym zajmować? Zapłacę i niech robi to ktoś inny, kto się na tym zna. Tu odpowiedź jest prosta. Jeśli nawet nie chcesz się tym zajmować, to warto mieć podstawową wiedzę, by kontrolować jak wyglądają postępy prac, jak faktycznie wygląda Twoja pozycja na rynku usług, gdzie ewentualnie można zrobić coś więcej. Tylko aktywnie wspierając swój biznes osiągniesz wyniki.
O AUTORZE
Sebastian Kamiński - adwokat
Kancelaria Adwokacka Nasz Prawnik
ul. Panny Marii 3/5, 87-100 Toruń
NIP: 9561311446
tel.: 605 368 905
https://prawnik.torun.pl